wszystkie pliki mp3 dostępne na tej stronie umieszczono wyłącznie
w celu zorientowania czytelnika w temacie

powrót na główną strone musicy

 

artykuł z maja 1999r.

P ZNAJ UŚMIECH BLIŹNIAKA

   "Śmiech to zdrowie" powiadają i rzeczywiście kto z nas nie lubi się czasem uśmiechnąć i uzewnętrznić swojego pozytywnego samopoczucia. Uśmiech na twarzy sprawia, że życie może biec łatwiej i przyjemniej - często jest on w stanie zrelaksować nas i budzić wśród innych pozytywne reakcje. Czy jednak zawsze śmiech jest normalną oznaką i wynika ze spontanicznego zachowania? Richard d James znany jako Aphex Twin jest dobitnym przykładem na zachwianie istoty i zaburzenie pojęcia uśmiechu. Jego facjata permanentnie ma, niezmieniający się już od kilku lat, ten sam osobliwy grymas. Przesiadując w studiach muzycznych całe godziny i nagrywając coraz to dziwniejsze kompozycje, stale pracuje nad wyginaniem swoich ust ku górze, podkreślając pozorne uczucia radości i zadowolenia. Co prawda bliźniak Aphex ma już na swoim koncie kilka sukcesów, które mogłyby być powodem prawdziwego, wesoło-promienistego uśmiechu to jednak wciąż wydaje się on sztuczny i bez względu na okoliczności przybiera ten sam, szyderczo-przerażający wyraz.
 

uśmiechy i wcielenia Aphex Twina (w tym jedno ocenzurowane)


   Wszystko zaczęło się od namalowanego przez Aphexa autoportretu, który stał się okładką płyty "... I Care Because You Do". Wpatrując się tylko przez kilka chwil w jego neurotyczną minę można odczuć lęk i ogarniający niepokój - ten demoniczny portret naprawdę żyje i bynajmniej nie działa uspokajająco. Tytuł "... I Care Because You Do" w wolnym przekładzie można przetłumaczyć jako wyznanie Ryszarda: "... zależy mi bo obchodzi cię to". Wbrew pozorom Richard d James, będąc niezwykle płodnym artystą, jest zarazem bardzo samokrytyczny. Wcześniej tworzył muzykę "do szuflady", nie wierząc do końca we własne umiejętności. Zauważony najpierw przez R&S, później przez Warp Records i doceniony przez słuchaczy nabrał pewności siebie i w swoje możliwości. Jego muzyczne pomysły zaczęły być coraz śmielsze i bardziej nowatorskie, czasem nawet aż za bardzo. W tym miejscu nie wypada zapomnieć o wykorzystywaniu przedziwnych sampli, w tym przezabawnego, ponad minutowego śmiechu mamy Ryszarda (praze-an-beeble mix "Ventolin").

   Aphex Twin jest jednym z niewielu muzyków, którego kompozycje nie poddawane obróbkom, powstają spontanicznie i są zarazem na tyle oryginalne, że bardzo łatwo daje się opisywać słowami. Do elektronicznych zabaw dźwiękowych bliźniaka należy: wyliczanka "Moje stopy, moje ręce i moje uszy i twoje stopy" ("To Cure a Weakling Child"), odbijająca się cybernetyczna piłka ("Bucephalus Bouncing Ball"), nakręcana pozytywka z mało stabilną melodią ("Nannou"), piski towarzyszące wgrywaniu programów na ZX Spectrum ("Cornish Acid"/"Peek 824543201") czy też martretowanie kota przejawiające się duszeniem, a w rezultacie jego uduszeniem przez niegrzeczne dziecię (marazanvose mix "Ventolin"). Ogólnie Aphex bawi się muzyką i do końca nie traktuje chyba poważnie tego co z nią robi. Można czasem odnieść wrażenie że specjalnie masakruje sonicznie swoje kompozycje aby były bardziej irytujące i nieprzystępne dla niewytrenowanego słuchacza. Dodatkowo nie przywiązuje on dużej wagi do tytułów utworów i nadawania im konkretnych nazw. Przeważnie oglądając okładki płyt i spisy tracków mamy przyjemność obcować albo z własnoręcznie wypisywanymi hieroglifami, które dosyć ciężko się rozszyfrowuje, albo z wyrazami i wzorami matematycznymi, których sens zna tylko ich autor.
 

nazwane i zapisane przez Richarda tytuły kompozycji


   W utworach Richarda d Jamesa trudno jest się dopatrzeć powielania utartych schematów panujących w muzyce, a raczej to właśnie jego eksperymenty, bardziej lub mniej udane, są inspiracją dla innych. Istnieją setki nagrań, na których publikacje Aphex nie zgadza się i prawdopodobnie nigdy się nie zgodzi. Wysoka poprzeczka jaką sobie stawia, sprawia że jego prywatne archiwa muzyczne wciąż zwiększają swą objętość a wydawane na rynku płyty są zaledwie minialbumami (np: "Come To Daddy") bądź kompilacjami dokonywanymi przez niego samego (np: "Selected Ambient Works").

   Dziś wizerunek uśmiechniętego Aphexa wspomagany już grafiką komputerową, nadal potrafi zaskoczyć odbiorcę, lecz bardziej kierowany jest w strone groteski. Niemal do każdego obrazu obsesyjnie dosztukowuje się twarz bliźniaka - jej specyficzne rysy mają skaczące misie (w "Donkey Rhubarb"), tańczące w słońcu girlsy i qurvy lubieżnie obłapiające w limuzynie Richarda występującego jako Michael Jackson (w "Windowlickerze"), agresywne dziewczynki w schludnie skrojonych spódniczkach i ich nieco wychudzony tatuś (w "Come To Daddy"). Może i jest to kicz, ale jest to kicz zamierzony, który np w "Windowlickerze" celowo ośmiesza i parodiuje wyświechtane trendy z dzisiejszego muzycznego półświatka snobów, gdzie priorytet wiodą rozpasione yo-meny, szybkie samochody, "klimaty Miami beach" oraz kosztowne, złote łańcuchy noszone przez seksownych macho.

   Zaistnienie i pozostanie jakiegokolwiek wykonawcy na terażniejszym rynku fonograficznym uwarunkowane jest wieloma czynnikami. Przeważnie wiąże się to z finansami i budżetem jaki przeznacza się na jego promocje. Jednak oprócz pieniędzy istotnym i ważnym w przebijaniu się przez "gąszcz muzycznych nieporozumień i niewypałów" jest wizerunek artysty oraz odpowiednie uwypuklenie jego szczególnych i oryginalnych cech. Dlaczego Seal nie poddaje swej poharatanej twarzy operacji plastycznej? W jakim celu Madonna do końca lat 80 starannie pielęgnowała słynnego pieprzyka? Czy ogromna kolekcja okularów, jaką dysponuje Elton John to tylko wynik jego ułomności wzrocznej? Dlaczego Michael jest biały? I po co Keith Flint z The Prodigy czesze się na anty-punka a kolega z Rolling Stones chwali swym nieprzeciętnie wielkim jęzorem? Czemu więc Aphex Twin miałby nagle przestać się uśmiechać? Przecież to świetna reklama nie tylko dla niego ale i dla całej wytwórni płytowej Warp, za pośrednictwem której publikuje swoje płyty - wykrzywiona twarz w kształcie uśmiechu jest doskonałą alegorią do angielskiej nazwy "warp". Dlatego też na pewno jeszcze przez jakiś czas urok osobisty Aphexa i jego wymuszony uśmiech będą głównymi atrybutami wyróżniającymi go od ogółu, a on sam będzie nadal szokować zarówno muzycznie jak i wizualnie.

grze$ - zodiacal twin

 

Jak na razie prawa do powyższego tekstu otrzymał Megazine oraz Taboo
Skopiowanie tego tekstu w większych fragmentach do innych publikacji,
bez uprzedniego powiadomienia nie bedzie etyczne
w stosunku do autora gjekon@poczta.onet.pl